Do pierwszej wiadomości wystarczy
- Czym się zajmujesz i kto ma wejść na stronę.
- Czy potrzebujesz nowej strony, porządków na starej, czy raczej grafiki.
- Adres obecnej strony, jeśli jest.
- Czy chcesz później samodzielnie zmieniać treści.
To możesz wpisać w formularz wyceny. Szczegółowy brief przygotowuję ja i odsyłam go po wiadomości, razem z widełkami. Strona /brief tylko o tym mówi i kieruje do kontaktu.
Żeby ruszył termin
Po wycenie potrzebuję trzech rzeczy naraz: zaakceptowanego zakresu, materiałów do startu i pierwszej transzy. Dopiero wtedy rezerwuję termin.
- Krótki opis firmy i oferty. Może być z notatek, nie z broszury.
- Dane kontaktowe, które mają być na stronie: telefon, e-mail, adres jeśli jest.
- Zdjęcia i logo, jeśli je masz. Jeśli nie, nie blokujemy startu wymyśloną sesją.
Może poczekać
- Docelowe teksty, gdy na razie są tylko hasła.
- Dostępy do domeny i hostingu, gdy jeszcze ich nie ma. Pierwszy rok mogę przygotować w cenie strony.
- Lista uwag do pierwszego kierunku. Zbierasz ją w jedną rundę, nie w tydzień pojedynczych „jeszcze to”.
- Grafiki, jeśli zamawiasz je razem ze stroną, a najpierw ma stanąć układ.
Czego nie musisz przygotowywać
Nazw technologii, moodboardu z Pinteresta ani decyzji, czy to ma być „nowoczesne”. Ja proponuję kierunek po tym, czym jest firma. Dwie rundy poprawek są w cenie, żeby ten kierunek doprecyzować zanim zejdzie reszta kwoty.
